06-07-2005, 04:56 PM
Właściwie to już kończę: Nikos Kazantzakis - Ostatnie kuszenie Chrystusa.
"Marysia mała pierdolca miała, pierdolca jasnego jak śnieg.
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."


