06-07-2005, 03:58 PM
Nivo napisał(a):Nie ja zacząłem od wyzwisk.. Ale wiesz, wyzwiska to taka ostatnia, rozpaczliwa linia obrony...
no wiem... przede wszystkim chodziło mi o naszego Dresika... chociaż jakby by nie było, to rzeczywiście dałeś się niepotrzebnie sprowokować
A on miał z tego satysfakcje.
"...jam jest Lilith, jam jest pierwsza z pierwszych, jam jest Asztarte, Kybele, Hekate, jam jest Rigatona, Epona, Rhiannon, Nocna Klacz, kochanka wiatru.
Czcijcie mnie w głebi serc waszych, składajcie ofiare z aktu miłosći i rozkoszy... "
Czcijcie mnie w głebi serc waszych, składajcie ofiare z aktu miłosći i rozkoszy... "

