06-05-2005, 09:44 PM
Prawdziwy pokład to instrumenty? Proszę bardzo, posłuchaj sobie O.S.T.R'a, a dostaniesz taki. Dla mnie akurat jego muzyka jest po prostu dobra i ma w sobie coś. Może czasem razić mnie brak spójności w tekstach (chodzi mi o szybkie przeskakiwanie z tematu na temat w jednym utworze), czy dość dziwne rymy, ale wcale nie sprawia to, że nie jestem w stanie takiego albumu jak "Jazz w wolnych chwilach" słuchać. Sprawność językowa, szybkość z jaką wyrzuca z siebie słowa, dobra dykcja, no i oczywiście te podkłady wymienione mankamenty rekompensują.
I niech mi ktoś powie, że koncept jazzowy Ostremu nie wychodzi. Takiej muzyce tworzonej z pomysłem mówię tak.
HH na dłuższą metę (oprócz dwóch, trzech wykonawców) nie słucham i nie jest to muzyka dla mnie, ale daleki jestem od bezsensownego krytykanctwa i gnojenia wszystkiego, co z nią jest związane. Lubię czasem z muzyką eksperymentować, jest więc i miejsce dla hh.
I niech mi ktoś powie, że koncept jazzowy Ostremu nie wychodzi. Takiej muzyce tworzonej z pomysłem mówię tak.
HH na dłuższą metę (oprócz dwóch, trzech wykonawców) nie słucham i nie jest to muzyka dla mnie, ale daleki jestem od bezsensownego krytykanctwa i gnojenia wszystkiego, co z nią jest związane. Lubię czasem z muzyką eksperymentować, jest więc i miejsce dla hh.

