06-05-2005, 06:16 PM
heh, dziś ciężko uwierzyć, ale kiedyś słuchałam czegoś podobnego (House of pain i podobne). Potem stwierdziłam, że to mi nie wystarcza i zaczęłam rocka i metalu :] Równocześnie słucham wielu innych nurtów (coby mi nikt nie mówił, że się ograniczam
).
Polski rap i hh mnie generalnie denerwuje. Choćby ze względu na dykcję czy tam sposób rapowania (mówienia) tekstu. Dlatego nie chce mi się wgłębiać nawet jeśli jest w co (a zazwyczaj nie ma). Tzw bicik też mi działa na nerwy, za monotonne to itp.
Zdarzają się znośne kawałki, przy których nie mam ochoty niczym rzucać ;]. Ale słyszę je tylko i wyłącznie w miejscach publicznych xD (jestem grzeczne dziecko i nie puszczam tego w domu
) Niestety rzeczy lansowane namiętnie przez media zazwyczaj są tymi do rzucania. Rzadko puszczają ambitne rzeczy, z jakiegokolwiek kierunku muzycznego.
).Polski rap i hh mnie generalnie denerwuje. Choćby ze względu na dykcję czy tam sposób rapowania (mówienia) tekstu. Dlatego nie chce mi się wgłębiać nawet jeśli jest w co (a zazwyczaj nie ma). Tzw bicik też mi działa na nerwy, za monotonne to itp.
Zdarzają się znośne kawałki, przy których nie mam ochoty niczym rzucać ;]. Ale słyszę je tylko i wyłącznie w miejscach publicznych xD (jestem grzeczne dziecko i nie puszczam tego w domu
) Niestety rzeczy lansowane namiętnie przez media zazwyczaj są tymi do rzucania. Rzadko puszczają ambitne rzeczy, z jakiegokolwiek kierunku muzycznego.
Taki strach odczuwa się patrząc w mrok i widząc tam coś, co przymierza się, by cię pożreć

