06-05-2005, 02:25 PM
Druciak napisał(a):Windy. brrr... raczej nie umiem się obsługiwać windami. Nie używam ich.
Właśnie! mieszkam na 12 piętrze, więc chcąc nie chcąc muszę korzystać z tych wynalazków, ale kiedyś sobie wisiałem między piętrami przez 3.5 godziny(sam) i to nie było miłe... od tego czasu na dół schodze na piechotę... do góry mi się nie chce wdrapywać
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

