06-05-2005, 01:15 PM
Ja nie mam żadnych problemów z sąsiadami. Bo... wyprowadziłąm się z bloku i na razie najbliższy sąsiad mieszka kilkanaście metrów dalej...
Później będzie gorzej, bo mieszkam w domku tzw. wielorodzinnym i ostatnio widziałam, kto chce się wprowadzić obok. Zaglądali mi do okna... A ja (sic!) byłam w nieładzie... Że tak powiem. W każdym bądź razie będę miała za sąsiada hh i jego siostrę... Jeśli nie będą nastwaić swojej muzyki na full, to będziemy żyć w zgodzie...
Moja koleżanka ma piekło. Jej sąsiedzi co pięć minut (dosłownie) dzwonią na policję ze skargą. Np.? 'Panie policjancie, ona za głośno chodzi...'
Później będzie gorzej, bo mieszkam w domku tzw. wielorodzinnym i ostatnio widziałam, kto chce się wprowadzić obok. Zaglądali mi do okna... A ja (sic!) byłam w nieładzie... Że tak powiem. W każdym bądź razie będę miała za sąsiada hh i jego siostrę... Jeśli nie będą nastwaić swojej muzyki na full, to będziemy żyć w zgodzie...
Moja koleżanka ma piekło. Jej sąsiedzi co pięć minut (dosłownie) dzwonią na policję ze skargą. Np.? 'Panie policjancie, ona za głośno chodzi...'
Want excitement don't get none I go wild

