06-05-2005, 11:22 AM
A ja nie lubie:
głebokiej wody, zwłaszcza brudnej
owadow latajacych, no po prostu przerazaja mnie te wszystkie pszczoly, cmy.... motyle tez
(oczywiscie o ile chca na mnie usiasc
)
mam jeszcze lek wysokosci i to taki wredny, bo nie ja sie boje tylko moje nogi, od razu robia sie jak z waty....
ksieży (odczuwam dyskomfort gdy takie cos jest w poblizu
)
malych dzieci... zawsze za mna ganiaja i mowia w swoim jezyku a ja nie wiem o co chodzi...
to by bylo tyle, wiecej grzechow nie pamietam
głebokiej wody, zwłaszcza brudnej
owadow latajacych, no po prostu przerazaja mnie te wszystkie pszczoly, cmy.... motyle tez
(oczywiscie o ile chca na mnie usiasc
)
mam jeszcze lek wysokosci i to taki wredny, bo nie ja sie boje tylko moje nogi, od razu robia sie jak z waty....
ksieży (odczuwam dyskomfort gdy takie cos jest w poblizu
)
malych dzieci... zawsze za mna ganiaja i mowia w swoim jezyku a ja nie wiem o co chodzi...
to by bylo tyle, wiecej grzechow nie pamietam

