06-04-2005, 05:33 PM
Szczerze? Zgadzam się z wiekszością z was, ale prawda jest taka, że niektórzy 'tru' (tzn. kostka, pieszczochy, glany, skóra, czerń) szydzą ze mnie, bo kostka mi nie pasuje do mojego charakteru - nie noszę, czerń lubię, ale inne kolory też, a skóry też nie noszę. Takie mam przekonania i ich nie zmienię. Po co zabijać taką ilość zwierząt? Ale kiedy przyjdzie mi z nimi gadać, to (mimo, że rocka - różnych odmian, również metalu - słucham od roku dopiero i znawcą nie jestem) o tej muzyce wiem dużo więcej niż 'oni'. I kto jest bardziej true? 
[Tylko błagam nie róbcie offtopicu, że mam dzikie poglądy na temat zabijania i krzywdzenia zwierząt - tego już się nasłuchałam trochę i mi starczy
]

[Tylko błagam nie róbcie offtopicu, że mam dzikie poglądy na temat zabijania i krzywdzenia zwierząt - tego już się nasłuchałam trochę i mi starczy
]
Want excitement don't get none I go wild

