09-10-2006, 08:42 PM
Nikodem15 napisał(a):Aleście powymyślali. Ja jeżdzę na Woodstock ale średnio lubię kapele typu Happysad. Pidżamę cenię, choć jak dla mnie z punkiem mają mało wspólnego, muza Farbenów też mi się podoba, ale słucham też np. Manowara, KSU, Black Sabbath, Ramones. I co w końcu, jestem hipisem czy nie?
Przyczytaj moja i Kennedyego definicje, jesli chociaz jedna rzecz sie zgadza, to odpowiedz twierdzaco na wlasne pytanie


