06-04-2005, 12:53 PM
A ja kiedyś miałam taki całkiem fajny sen. Właśnie zachodziło słońce, było naprawde ładnie, a ja leżałam na jakimś pagórku i patrzyłam w niebo. I nagle zobaczyłam, że jakiś łabędź i kruk lecą w swoim kierunku i wyglądało to tak jakby te ptaki miały ze sobą walczyć. I jak już zaczęły to je zasłoniła taka żólta chmura i pomyślałam, że napewno wygra łabędź i zrobiło mi się przykro z powodu tego kruka. Ale nagle kruk wyleciał zza chmury, a koło mnie spadło długie białe pióro, zakrwawione na końcu. No i je podniosłam i siedziałam tam cały czas i na nie patrzyłam.
A keidyś miałam taki dziwny sen, że szłam w mojej szkole sama przez korytarz i nagle moje nogi odmówiły posłuszeństwa i nie mogłam iść, chociaż próbowałam, zaczęłam jakoś dziwnie ruszac tymi nogami i tak dziwnie próbowałam przejść przez ten korytarz i bałam się, że wzyscy zaczna się ze mnie śmiać, bo niektórzy tak dziwnie na mnie patrzyli...
A keidyś miałam taki dziwny sen, że szłam w mojej szkole sama przez korytarz i nagle moje nogi odmówiły posłuszeństwa i nie mogłam iść, chociaż próbowałam, zaczęłam jakoś dziwnie ruszac tymi nogami i tak dziwnie próbowałam przejść przez ten korytarz i bałam się, że wzyscy zaczna się ze mnie śmiać, bo niektórzy tak dziwnie na mnie patrzyli...
"...jam jest Lilith, jam jest pierwsza z pierwszych, jam jest Asztarte, Kybele, Hekate, jam jest Rigatona, Epona, Rhiannon, Nocna Klacz, kochanka wiatru.
Czcijcie mnie w głebi serc waszych, składajcie ofiare z aktu miłosći i rozkoszy... "
Czcijcie mnie w głebi serc waszych, składajcie ofiare z aktu miłosći i rozkoszy... "

