06-04-2005, 12:10 PM
Do mojej mamy ktoś się pomylił i napisał dwa smsy:
"Mam koguta"
i
"Mam kurwa koguta"
A potem zadzwonił i jak się kapnął, że to pomyłka to mało tam nie wykipiał po drugiej stronie
A ja opowiem o menelach... niektórzy to już znają...
Raz u mnie na podwórku kłóciło się dwóch meneli.
"Ja ci k*rwa zapierolę" -rzekł pierwszy Menel. Jego adwersarz oburzył się.
"Nie k*rwa! Ja ci k*rwa zapier*olę" - zripostował.
Pierwszy Menel jednak nie mógł znieść takiej potwarzy i wykrzyknął: "K*rwa nie! Ja ci k*rwa zapie*dolę"...
i tak dalej przez 5 minut...
moj kumpel podczas pobytu w Czechach razem z innym kumplem przeprowadził nastepująca rozmowe:
- Wiesz co lubie w wyjazdach do innych krajow?
- Nie mam pojecia...
- Najbardziej lubie to że moge komus nawsadzac a on i tak nie zrozumie
Poczym zwrócił się do przechodznia po drugiej stronie ulicy
- Ej! Ty depilu pie**ol sie!
- Sam sie pier**ol!- usłyszał poo chwili odpowiedz...
kolego mi mówił że miał w gim goscia, który:
Zamiast krwi alkohol, ledwo idzie. Jest na dworcu. Wpada na tory i przejeżdża po nim pociąg, cudem odcinając mu tylko kaptur od kurtki.
Następnego dnia budzi się uśmiechnięty z urwaną taśmą. Stan kurtki komentuje następująco: "K*rwa, co za ch*j mi tak kurtkę pociął?!"
"Mam koguta"
i
"Mam kurwa koguta"
A potem zadzwonił i jak się kapnął, że to pomyłka to mało tam nie wykipiał po drugiej stronie
A ja opowiem o menelach... niektórzy to już znają...
Raz u mnie na podwórku kłóciło się dwóch meneli.
"Ja ci k*rwa zapierolę" -rzekł pierwszy Menel. Jego adwersarz oburzył się.
"Nie k*rwa! Ja ci k*rwa zapier*olę" - zripostował.
Pierwszy Menel jednak nie mógł znieść takiej potwarzy i wykrzyknął: "K*rwa nie! Ja ci k*rwa zapie*dolę"...
i tak dalej przez 5 minut...
moj kumpel podczas pobytu w Czechach razem z innym kumplem przeprowadził nastepująca rozmowe:
- Wiesz co lubie w wyjazdach do innych krajow?
- Nie mam pojecia...
- Najbardziej lubie to że moge komus nawsadzac a on i tak nie zrozumie
Poczym zwrócił się do przechodznia po drugiej stronie ulicy
- Ej! Ty depilu pie**ol sie!
- Sam sie pier**ol!- usłyszał poo chwili odpowiedz...
kolego mi mówił że miał w gim goscia, który:
Zamiast krwi alkohol, ledwo idzie. Jest na dworcu. Wpada na tory i przejeżdża po nim pociąg, cudem odcinając mu tylko kaptur od kurtki.
Następnego dnia budzi się uśmiechnięty z urwaną taśmą. Stan kurtki komentuje następująco: "K*rwa, co za ch*j mi tak kurtkę pociął?!"
nie , nie jestem dziewczyną ( to powinną starczyć)

