06-03-2005, 08:57 PM
Dużo mangi to ja nieoglądam (to przez tą popier...ą telwizję - nigdy nic dobrego nie dadzą tylko Pokemony. Jedynie dwa razy na TVP2 dali Księżniczkę Mononoke, której i tak nie objerzałem, bo qrka nie miałem czasu
), ale jak brat skombinowal The End of Evangelion, to potem przez tydzień miałem doła - tak mi się udzieliła atmosfera tego filmu. Słowem - świetne.
), ale jak brat skombinowal The End of Evangelion, to potem przez tydzień miałem doła - tak mi się udzieliła atmosfera tego filmu. Słowem - świetne.

