09-03-2006, 09:13 AM
Lubie te całkiem stare rzeczy. Nowe płyty bynajmniej nie sa złe, ale zespól chyba średnio pasuje do takiej stylistyki... ale i tak największy KILL to Nosowska rycząca jak rasowy blekmetaklowiec z Dezerterem na brudstoku 04'(do posłuchania na dividi Dezertera)
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

