06-03-2005, 05:33 PM
Ja osobiście, przestałem tolerować Hip Hop, gdy usłyszałem kawałek o nazwie "Wychylylybymy" (czy jakoś tak). Wtedy zdałem sobie sprawę, że większość z nich nie reprezentuje sobą niczego, pod względem merytorycznym, jak i dźwiękowym. Większość tekstów są wręcz prymitywne... I niech nikt mi nie wmawia, że opieram się na sterotypach albo coś w tym stylu..
Może jestem nie w porządku, ale uważam, że w pewnych sytuacjach można określić poziom intelektualny człowieka za pomocą muzyki której słucha. Prosty przykład - człowiek słuchający disco - polo (czy (według mnie oczywiście)hip-hopu) nie wymaga niczego więcej od muzyki, niż tego że jest melodyjna, łatwo wpada w ucho. A to świadczy z kolei o niskim poziomie świadomości. Nie jest to oczywiście reguła, ale niestety często się sprawdza.
Oczywiście - są niektóre stare kawałki HH ( które zresztą czasem miło posłuchać, choćby z uwagi na tekst), w których autorzy chcieli przekazać słuchaczowi coś, co go w pewien sposób wzbogaci. Niestety takie kawałki to już gatunek wymarły (wystarczy włączyć MTV albo VIVA polska).
To jest moje zdanie
Amen
Może jestem nie w porządku, ale uważam, że w pewnych sytuacjach można określić poziom intelektualny człowieka za pomocą muzyki której słucha. Prosty przykład - człowiek słuchający disco - polo (czy (według mnie oczywiście)hip-hopu) nie wymaga niczego więcej od muzyki, niż tego że jest melodyjna, łatwo wpada w ucho. A to świadczy z kolei o niskim poziomie świadomości. Nie jest to oczywiście reguła, ale niestety często się sprawdza.
Oczywiście - są niektóre stare kawałki HH ( które zresztą czasem miło posłuchać, choćby z uwagi na tekst), w których autorzy chcieli przekazać słuchaczowi coś, co go w pewien sposób wzbogaci. Niestety takie kawałki to już gatunek wymarły (wystarczy włączyć MTV albo VIVA polska).
To jest moje zdanie
Amen

