06-03-2005, 04:18 PM
Jaki fanatyk? ja i fanatyk Sapkowskiego no weź przestań
przeczytaj swoje posty, wtedy zrozumiesz czemu inni się tak do nich odnoszą. Tolkien np. ma wspaniały świat świetną mitologie, ale fabuła czasem troszke kuleje. U Sapkowskiego jest odwrotnie, zresztą -sięgając po jego książki nie oczekuje jakichś wybitnych doznań, a że dowcipy o skrzatach szczających do mleka mnie smieszą? jakoś z tym żyje. Jak chce poczytać coś naprawdę ambitnego(nawet mi się to przytrafia) to nie sięgam po fantasy!
pozdrawiam
zatwardziały, zdefiniowany, fanatyczny, ograniczony, podatny na wpływy innych, nie mający swojego zdania, chamski i prostacki Tomash
przeczytaj swoje posty, wtedy zrozumiesz czemu inni się tak do nich odnoszą. Tolkien np. ma wspaniały świat świetną mitologie, ale fabuła czasem troszke kuleje. U Sapkowskiego jest odwrotnie, zresztą -sięgając po jego książki nie oczekuje jakichś wybitnych doznań, a że dowcipy o skrzatach szczających do mleka mnie smieszą? jakoś z tym żyje. Jak chce poczytać coś naprawdę ambitnego(nawet mi się to przytrafia) to nie sięgam po fantasy!pozdrawiam
zatwardziały, zdefiniowany, fanatyczny, ograniczony, podatny na wpływy innych, nie mający swojego zdania, chamski i prostacki Tomash
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

