06-03-2005, 02:29 PM
Boje się wariatów
I jeszcze mam takie coś, że jak ide np. na koncert, to od razu sobie wymyślam, że ktoś nie dojedzie, że będzie złe nagłośnienie, itd, itd...
I jeszcze mam takie coś, że jak ide np. na koncert, to od razu sobie wymyślam, że ktoś nie dojedzie, że będzie złe nagłośnienie, itd, itd...
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

