06-01-2005, 02:16 PM
Tuomasss napisał(a):Lena napisał(a):(...)Moim skromnym zdaniem jest to literatura nastawiona na mało wymagających odbiorców (...)
No, nie mogę się tu z Tobą zgodzić. I to wcale nie dlatego, że uważam się za jakiegoś wibitnie inteligentnego człowieka.
Cytat:Jak dla mnie Sapkowski jest marną kopią Tolkiena, jego styl WOGÓLE nie obrazuje epoki, którą opisywał. Bo jak można stylem wspólczesnym pisać o grozie czasuff średniowiecza?!Kurcze full jest dowcipów (miały byc chyba śmieszne) jakichś prymitywnych dalogówKsiążek Sapkowskiego nie powinno się czytać dosłownie. On w swoic książkach często parodjuje znane motywy popkultury, pewne stereotypy, nawet można powiedzieć, że sytuację w kraju. Ta cała otoczka fantasy, czy średniwoecza to tylko fasada. Sposób na pokazanie pewnych zjawisk, problemów. Wydaje mi się, że wymaga od odbiorcy dużo więcej niż (mój ulubiony przykład) książki firmowane logo Forgotten Realms... A porównywanie twórczości jego i Tolkiena jest zwyczajnie nie na miejscu. Robić się tego nie powinno z szacunku dla obu autorów.
tez tak mysle. wlasnie ta zabawa schematami i motywami najbardziej mi sie u sapkowskiego podoba... wiernosc historyczna zupelnie mnie nie interesuje, chociaz z drugiej strony nie wieze zeby sapkowski robil jakies straszne razace niezgodnosci...
a ksiazki z forgotten realms to takie fantasy-harlekiny
<powiedzial, po czym okrecil sie jak fryga>


.