05-31-2005, 08:29 PM
O tak, High Hopes w wykonaniu Nightwisha wyszło, ku mojemu zaskoczeniu, bardzo zacnie. Szkoda tylko, że trochę dźwięk się spartolił, tak jakby technicy coś popieprzyli. MArco ma naprawdę niezły głos, miło się gościa słucha, nawet lepiej na żywo niż na płycie.
"Marysia mała pierdolca miała, pierdolca jasnego jak śnieg.
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."


