05-31-2005, 10:49 AM
Dlatego nie kupuje się nigdy biletów na sektory
(po metallice też wszyscy "sektorowcy" się pluli o dzwięk, podczas gdy na płycie było wszystko jak najbardziej ok) Zresztą... jeszcze pare lat temu koncerty były tak dupiato nagłaśniane, że nie ma porównania z tym co jest teraz, więc naprawdę nie ma co psioczyć... jedynie na Kreatorze przez pierwsze 4 kawałki było coś nie tak ze stopą, to wszystko...
(po metallice też wszyscy "sektorowcy" się pluli o dzwięk, podczas gdy na płycie było wszystko jak najbardziej ok) Zresztą... jeszcze pare lat temu koncerty były tak dupiato nagłaśniane, że nie ma porównania z tym co jest teraz, więc naprawdę nie ma co psioczyć... jedynie na Kreatorze przez pierwsze 4 kawałki było coś nie tak ze stopą, to wszystko...
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

