05-31-2005, 10:44 AM
Kamael napisał(a):qsiarz napisał(a):pink floydzi sa swietni, a nightwish zagral swietnie high hopes, choc orginalna wersja tez fajna, tylko za malo ostra :dNightwish i "High Hopes"? Nie wyobrażam sobie tego, nie z tym wokalem.
śpiewał basista i całkiem nieźle mu wyszło
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

