05-30-2005, 09:18 AM
Jeśli tatuaż, to tylko węża na kostce... ale takiego z bardzo wyraźnie zaznaczonymi ząbkami jadowymi, ha. 
Co do kolczyków, faktycznie nie trzeba było robić sobie dwóch naraz - mam sine ucho i chyba zaraz mi odpadnie, ale wytrzymam, bo dzielne dziewczę ze mnie

Co do kolczyków, faktycznie nie trzeba było robić sobie dwóch naraz - mam sine ucho i chyba zaraz mi odpadnie, ale wytrzymam, bo dzielne dziewczę ze mnie

