05-26-2005, 10:20 PM
ja miałam nie jechać. Aż do dwóch tygodni wstecz. 
Mój kolega się wziął i połamał i z zagipsowaną, ześrubowaną nogą ciężko byłoby mu tam dotrzeć. Więc jako litościwa duszyczka na raty odkupię bilet. I będę na Ironach.
Idę tylko ze względu na Kreatora i Ironów (chociaż mało ich słucham, ale może zabawa będzie niezła)
Na nightwish i dragonforce biorę zatyczki do uszu. Zresztą podobnie rzecz ma się z frontsidem (ratujcieeeee oni są z mojego miastaaaa
)

Mój kolega się wziął i połamał i z zagipsowaną, ześrubowaną nogą ciężko byłoby mu tam dotrzeć. Więc jako litościwa duszyczka na raty odkupię bilet. I będę na Ironach.

Idę tylko ze względu na Kreatora i Ironów (chociaż mało ich słucham, ale może zabawa będzie niezła)
Na nightwish i dragonforce biorę zatyczki do uszu. Zresztą podobnie rzecz ma się z frontsidem (ratujcieeeee oni są z mojego miastaaaa
)
Taki strach odczuwa się patrząc w mrok i widząc tam coś, co przymierza się, by cię pożreć

