05-24-2005, 08:20 PM
Ja lubię facetów z ciemnymi włosami, najlepiej czarnymi
i lubię jak ma bródkę... nie wiem, jakiś taki schiz... lubię, jak włosy ma długie, ale nie musi. Ostatnio stwierdziłam, że nawet nie musi być wyższy ode mnie (sama mam 181 cm wzrostu
). Dodatkowo ciemne oczy, zadbane dłonie i zapach jest bardzo ważny... a ja i tak bardzo dużą wagę przywiązuję do głosu faceta. Niski, ciepły głos... (ostatecznie słuchowiec jestem
) Ale nie podobają mi się faceci o gładkich rysach, tacy co ich czasem od kobiety odróżnić nie idzie. I jestem przeciw mięśniowi piwnemu!
Jeśli chodzi o charakter, to mam jakiś dziwny pociąg do choleryków. Ogólnie jestem osobą, która lubi dominować w związku, więc jak facet nie pozwala mi wejść sobie na głowę ma już u mnie duży plus. Cenię sobie szczerość, nawet do bólu i złośliwy musi być
I musi mieć coś, w czym jest dobry, jakąś swoją pasję... i swoich znajomych, żebyśmy nie musieli spędzać ze sobą całego wolnego czasu, bo sama też nie chcę rezygnować ze swojego życia 
A zazwyczaj trafiam na muzyków
i lubię jak ma bródkę... nie wiem, jakiś taki schiz... lubię, jak włosy ma długie, ale nie musi. Ostatnio stwierdziłam, że nawet nie musi być wyższy ode mnie (sama mam 181 cm wzrostu
). Dodatkowo ciemne oczy, zadbane dłonie i zapach jest bardzo ważny... a ja i tak bardzo dużą wagę przywiązuję do głosu faceta. Niski, ciepły głos... (ostatecznie słuchowiec jestem
) Ale nie podobają mi się faceci o gładkich rysach, tacy co ich czasem od kobiety odróżnić nie idzie. I jestem przeciw mięśniowi piwnemu!Jeśli chodzi o charakter, to mam jakiś dziwny pociąg do choleryków. Ogólnie jestem osobą, która lubi dominować w związku, więc jak facet nie pozwala mi wejść sobie na głowę ma już u mnie duży plus. Cenię sobie szczerość, nawet do bólu i złośliwy musi być
I musi mieć coś, w czym jest dobry, jakąś swoją pasję... i swoich znajomych, żebyśmy nie musieli spędzać ze sobą całego wolnego czasu, bo sama też nie chcę rezygnować ze swojego życia 
A zazwyczaj trafiam na muzyków

