05-23-2005, 05:03 PM
Miriam napisał(a):czuję emocje. W prog rocku oprócz umiejętności liczy się też (a może przede wszystkim) ładunek emocjonalny. IMO u DT tego zabrakło.Rozpłakałam się przy słuchaniu SFAM, wystarczy?
i nie tylko ja...DT to jeden z moich ulubionych zespołów, złożony z samych wirtuozów, ale perfekcja gry nie przeszkadza im przecież w eksponowaniu uczuć!

