05-21-2005, 12:25 PM
LCF napisał(a):Cytat:Szczegół, że wiekszość tych tru mocnych kapel mięknie w porównaniu z mocą niektórych pozerskich artystycznych zespołów jak Emperor, Limbonic Art czy Ulver.
No tu wlasnie zalezy czym jest owa moc. Wg mnie wspomniana wyzej Armagedda czy Watain nie mieknie wcale w porownaniu z Limbonic art. Po prostu muzycznie jest calkiem inaczej.
1 rif na krzyz to domena jakis gownianych kapel, ktorych ja tez nie slucham.
Oj nie wiem czy tak mięknie... szczerze mówiąc też wolę posłuchać Watain niż Lymbonic art czy nawet Ulver(wiem narażam się
), choć ideologie mam zasadniczo gdzieś. Gdybym chciał posłuchać czegoś ambitnego i elektronicznego sięgnąłbym po jakiś industrial(właśnie w ten sposób mozna tłumaczyćfenomen Mortiisa, który tworzy bardzo wtórne i nudne elektro, ale że słuchają go głównie metalowcy jest uznawany za oryginalnego i awangardowego twórce). Choć z drugiej strony mamy np. taki zespół jak Holy Death, od lat tkwiący w podziemiu i jakoś tam "zaangażowany" a tworzący muzykę na naprawdę światowym poziomie...
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

