05-21-2005, 10:21 AM
Mam na mysli granie jednoczesnie ciężko, szybko ale i z jakąś finezją, bo szarpać struny bez ładu i składu to każdy może. Są takie zespoły, które mimo iz grają umiejętnie, wcale nietracą nic ze swej ekstremalności, a czesto przewyższają swoją mocą te tru kapele grające ciagle blastami i 1 riffem.
P.s. Zapoznam się z tym albumem Armageddy skoro uważasz, że jest lepszy.
P.s. Zapoznam się z tym albumem Armageddy skoro uważasz, że jest lepszy.

