05-19-2005, 10:21 PM
ja palę to co Black Circle
a tak serio to świeczki. I zapałki. I kadzidełka. W pokoju. Czasami jeszcze ognisko w lesie palę
a fajki śmierdzą. Zawsze zastanawiałam się, jak można mówić, że to smakuje. Ludzie, którzy palą śmierdzą. (bez obrazy dla palaczy. Po prostu dla mnie odór petów nie do zniesienia. Zgromadzony w ubraniach itp. Oddech palacza to dopiero killer
)
Nie mogłabym całować się z facetem palaczem. Źle mi się robi jak o takim czymś pomyślę :]. Jak ktoś pali obok też mi niedobrze.
ja jeśtem delikatna diefcynka :}
A jak mam zły nastrój to np. rodzicom oblewam pety wodą i cześć pieśni
muszę ich jeszcze wytresować żeby na balkonie się truli
a tak serio to świeczki. I zapałki. I kadzidełka. W pokoju. Czasami jeszcze ognisko w lesie palę
a fajki śmierdzą. Zawsze zastanawiałam się, jak można mówić, że to smakuje. Ludzie, którzy palą śmierdzą. (bez obrazy dla palaczy. Po prostu dla mnie odór petów nie do zniesienia. Zgromadzony w ubraniach itp. Oddech palacza to dopiero killer
)Nie mogłabym całować się z facetem palaczem. Źle mi się robi jak o takim czymś pomyślę :]. Jak ktoś pali obok też mi niedobrze.
ja jeśtem delikatna diefcynka :}
A jak mam zły nastrój to np. rodzicom oblewam pety wodą i cześć pieśni

muszę ich jeszcze wytresować żeby na balkonie się truli
Taki strach odczuwa się patrząc w mrok i widząc tam coś, co przymierza się, by cię pożreć

