05-18-2005, 09:29 PM
Żaba pluska się w stawie.
â Ciepła woda? - pyta bociek.
Żaba milczy.
â Głucha jesteś, żabo? Pytałem, czy woda jest ciepła?
Cisza.
â Słuchaj, kretynko! Pytam o temperaturę wody!
â Kretynką może i jestem, ale na pewno nie termometrem! - odpowiada oburzona żaba.
-------------------------
Mąż mówi do żony:
â Podaj mi obiad!
Na to ona:
â A magiczne słowo?
â Biegiem...
------------------------------
Jechał facet autostradą i nagle mu się zachciało do WC. Dojechał do najbliższej stacji benzynowej i udał się za swoją potrzebą. Kiedy już siedział i się skoncentrował, usłyszał jak ktoś wchodzi do kabiny obok. Po chwili z tejże kabiny dobiegło go pytanie:
â Cześć, co tam u ciebie słychać?
Facet głupio się poczuł, na ogół nie rozmawiał z obcymi i to jeszcze w takim miejscu... ale niepewnie odpowiedział:
â Nic, wszystko w porządku...
â Słuchaj, a powiedz mi co zamierzasz zrobić?
â No, nie wiem... - facet coraz bardziej czuł się skrępowany tą wymianą zdań.
â A gdzie jedziesz?
â Jadę do Gdańska, a potem wracam do Katowic...
â Wiesz co, zadzwonię do ciebie później... jakiś debil w kiblu obok odpowiada na wszystkie moje pytania...
-------------------------------------------
Matka krzyczy na córkę:
â Zabraniam ci wracać tak późno do domu. Masz dopiero 17 lat. Ja w twoim wieku...
â Wiem, wiem - przerywa córka - Siedziałaś stale w domu... ale tylko dlatego, że ja miałam pięć miesięcy...
------------------------------------------------
Rozmowa w łóżku:
â O, jakie masz piękne, jędrne pośladki!
â O, Ty też!
â O, jakie masz piękne włosy!
â No, Ty też!
â A jak Ty w ogóle masz na imię?
â Józek.
â O, ja też!
-----------------------------------------------------
Trzy myszy siedziały w barze i próbowały zaimponować sobie nawzajem, która z nich jest najodważniejsza.
Pierwsza z nich wychyliła kolejne whisky i mówi:
â Jak zobaczę pułapkę na myszy, to kładę się na plecach i naciskam drucik nóżką. Jak widzę, że pułapka na mnie spada to łapię ja w zęby, a potem ćwiczę z nią 20 razy jakby to była sztanga. Biorę potem sobie serek i zjadam smakowicie.
Druga mysz dokończyła swojego kolejnego drinka i mówi:
â Jak ja znajdę trutkę na myszy to zbieram jak dużo mogę tylko udźwignąć, ścieram to na proszek i wypijam razem z kawą żeby mieć trochę buzu.
Przychodzi teraz kolej na trzecia mysz i obydwie czekają na jakąś historię. Trzecia mysz łyknęła swojego drinka i mówi:
Dosyć tych głupstw, idę przelecieć kota.
---------------------------------------------
Na imprezie facet opowiada dowcip.
â Co to jest?
â Jest długie, czerwone i często staje?
â Nie wiecie? To proste â tramwaj.
Pewnego razu będąc na innej imprezie, facet słuchał jak znajoma blondynka opowiadała jego dowcip innym ludziom.
â Co to jest?
â Jest długie, czerwone i często się pręży?
Facet słysząc to zagadał do sąsiada:
â Ciekawe jak ona z tego zrobi tramwaj?
â Ciepła woda? - pyta bociek.
Żaba milczy.
â Głucha jesteś, żabo? Pytałem, czy woda jest ciepła?
Cisza.
â Słuchaj, kretynko! Pytam o temperaturę wody!
â Kretynką może i jestem, ale na pewno nie termometrem! - odpowiada oburzona żaba.
-------------------------
Mąż mówi do żony:
â Podaj mi obiad!
Na to ona:
â A magiczne słowo?
â Biegiem...
------------------------------
Jechał facet autostradą i nagle mu się zachciało do WC. Dojechał do najbliższej stacji benzynowej i udał się za swoją potrzebą. Kiedy już siedział i się skoncentrował, usłyszał jak ktoś wchodzi do kabiny obok. Po chwili z tejże kabiny dobiegło go pytanie:
â Cześć, co tam u ciebie słychać?
Facet głupio się poczuł, na ogół nie rozmawiał z obcymi i to jeszcze w takim miejscu... ale niepewnie odpowiedział:
â Nic, wszystko w porządku...
â Słuchaj, a powiedz mi co zamierzasz zrobić?
â No, nie wiem... - facet coraz bardziej czuł się skrępowany tą wymianą zdań.
â A gdzie jedziesz?
â Jadę do Gdańska, a potem wracam do Katowic...
â Wiesz co, zadzwonię do ciebie później... jakiś debil w kiblu obok odpowiada na wszystkie moje pytania...
-------------------------------------------
Matka krzyczy na córkę:
â Zabraniam ci wracać tak późno do domu. Masz dopiero 17 lat. Ja w twoim wieku...
â Wiem, wiem - przerywa córka - Siedziałaś stale w domu... ale tylko dlatego, że ja miałam pięć miesięcy...
------------------------------------------------
Rozmowa w łóżku:
â O, jakie masz piękne, jędrne pośladki!
â O, Ty też!
â O, jakie masz piękne włosy!
â No, Ty też!
â A jak Ty w ogóle masz na imię?
â Józek.
â O, ja też!
-----------------------------------------------------
Trzy myszy siedziały w barze i próbowały zaimponować sobie nawzajem, która z nich jest najodważniejsza.
Pierwsza z nich wychyliła kolejne whisky i mówi:
â Jak zobaczę pułapkę na myszy, to kładę się na plecach i naciskam drucik nóżką. Jak widzę, że pułapka na mnie spada to łapię ja w zęby, a potem ćwiczę z nią 20 razy jakby to była sztanga. Biorę potem sobie serek i zjadam smakowicie.
Druga mysz dokończyła swojego kolejnego drinka i mówi:
â Jak ja znajdę trutkę na myszy to zbieram jak dużo mogę tylko udźwignąć, ścieram to na proszek i wypijam razem z kawą żeby mieć trochę buzu.
Przychodzi teraz kolej na trzecia mysz i obydwie czekają na jakąś historię. Trzecia mysz łyknęła swojego drinka i mówi:
Dosyć tych głupstw, idę przelecieć kota.
---------------------------------------------
Na imprezie facet opowiada dowcip.
â Co to jest?
â Jest długie, czerwone i często staje?
â Nie wiecie? To proste â tramwaj.
Pewnego razu będąc na innej imprezie, facet słuchał jak znajoma blondynka opowiadała jego dowcip innym ludziom.
â Co to jest?
â Jest długie, czerwone i często się pręży?
Facet słysząc to zagadał do sąsiada:
â Ciekawe jak ona z tego zrobi tramwaj?
"Marysia mała pierdolca miała, pierdolca jasnego jak śnieg.
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."


