05-17-2005, 12:02 PM
Ajana napisał(a):a ja sie z tym niezgodze...czytalam recenzje jednego z ich koncertow po reaktywacji i bylo napisane ze bylo swietnie...ze fani sie spisali i ze nie byli zawiedzeni...wrecz przeciwnie bardzo im sie podobalo...a Paul Rodgers spisal sie ponoc swietnie...wiadomo nie jest to samo co prawdziwe Queen ale zobaczenie legendy w 50 % tez jest wspaniale...SPoCo napisał(a):ja tam Queen słucham raczej od niedawna i muszę przyznać, że jest czego słuchaćjednak większość kawałków jak dla mnie zbyt lajtowa... a co do reaktywacji to jestem stanowczo 'na NIE'! nie uda im się, a fani się tylko rozczarują - nikt nie zastąpi Mercury'ego
Święta prawda.
a co do zespolu...bardzo go cenie choc wielka fanka nie jestem...podobaja mi sie bardziej inny wokalisci niz Mercury...bardzo lubie piosenke Bohemian Rhapsody...


jednak większość kawałków jak dla mnie zbyt lajtowa... a co do reaktywacji to jestem stanowczo 'na NIE'! nie uda im się, a fani się tylko rozczarują - nikt nie zastąpi Mercury'ego 