05-16-2005, 10:46 PM
Bierzmowanie, pamietam... tak... jakis starszy gościu trzymał słoiczek po koncentracie pomidorowym, czy innym keczupie i smarował zawartością czoła, pfff... oleista ciesz na czole, brrr.... osz! a tak ewogóle.. co za filozofia, stoisz w kolejce, ktos Cię pyrtnie w czółko tym świństwem i "dziekuje" i papa... pff...

