05-16-2005, 08:15 PM
Płyty do "Blackout"(włącznie) to potęga, nie inaczej! najbardziej lubie "In trance" i koncert z Japonii, grali niewiele lżej niż niejedna stricte metalowa kapela, Scorpions, UFO, Judas Priest, Motorhead, Thin Lizzy - te zespoły stworzyły heavy metal, i tyle. Natomiast późniejsze dokonania skorpionów(po "World wide live") to porażka, jak słysze "Wind of changes" to mnie dźwiga
, natomiast nowym albumem wreszcie pokazali że jeszcze na wiele ich stać (może dlatego że gra na nim Polak?
)
, natomiast nowym albumem wreszcie pokazali że jeszcze na wiele ich stać (może dlatego że gra na nim Polak?
)
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

