05-13-2005, 07:02 PM
Kot?? :?
To masz rzeczywiście pecha, ja tam nie znam nikogo kogo by osrał kot
. Włażenie w psie gówna rozumiem, nisko latające srające gołębie na rynku w Krakowie też, ale kot...
To masz rzeczywiście pecha, ja tam nie znam nikogo kogo by osrał kot
. Włażenie w psie gówna rozumiem, nisko latające srające gołębie na rynku w Krakowie też, ale kot...
"Marysia mała pierdolca miała, pierdolca jasnego jak śnieg.
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."


