05-12-2005, 01:35 PM
Dzeyla napisał(a):a mnie dzialaja na nerwy tematy na forum typu :" zycie nie ma sensu"...![]()
do mojej siostry nic generalnie nie mam oprocz tego ze slucha techno i jeszcze mi tym kompa zaśmieca.. :?
..jakbym widziala siebie w sytuacji kiedy siostra wlacza techno na kompie
ta wizja normlnie przesladowala mnie jednak era techna minela przynajmniej dla mnie
.. moje ciagle protesty przyniosly pozadany efekt..nie nie...techno nadal leci
..az tak piekne zycie nie jest...ale rodzice kupili mi discmena bo mieli juz dosc moich klotni z siostra
...warto dodac ze siostra przjezdza do domu raz na 1,5 miesiaca bo studiuje w innym miescie odleglym od mojego o ladny kawalek drogi
...no ale co...jak wracala bylam skazana na techno przez 3 dni...trzeba bylo walczyc o swoje..
..i tym sposobem dorobilam sie discmena 
...i juz nie mam "bulwera" kiedy wlacza techno bo ide do pokoju i wlaczam sobie moj sprzet grajacy czyt.discmena 
..temat Woodstocku nie wywoluje juz klotni w moim domu a to za sparwa chyba mojej inteligencji nabytej lub wrodzonej, dzieki ktorej wpadlam na genijalny pomysl...
..w skrocie organizuje wyjazd na Woodstock ...raz w zyciu pomyslalm i wpadlam na ten ge nijalny pomysl...bo w 5 nie chciali mnie puscic..za to jak pojedzie ze mna 40 osob..to juz co innego
..a to ze nie bedziemy razem szlajac sie..to juz szczegol..o ktorym rodzice nie musza wiedziec
..znaja tylko wersje oficjalna "Mamo tato..jade na woodstock wraz z 40 personami..wszyscy bedziemy trzymali sie razem...wiec nic mi sie nie stanie
"..i tego trzymac sie trzeba
..."szalenswto weszlo w nasze glowy bo...On jest spelnieniem niespelnionych wciaz marzen...

