05-12-2005, 05:57 AM
A mnie Slayer nie podchodzi. Mam ich koncert Reign In Blood i jakoś mnie tym nie powalili, więc po więcej nie sięgam. Największe zastrzeżenia - wszystkie kawałki brzmią jak jeden (monotonia), a wokal/bas jak dla mnie poziom przedszkolaka (ile można grać w pierwszej pozycji na strunie E ?!?).
Zastrzegam że jest to tylko moje zdanie ... Nie bluzgać
Zastrzegam że jest to tylko moje zdanie ... Nie bluzgać

