05-10-2005, 03:50 PM
Ostatnio przeczytałam dwie książki - "Ja" Yanna Martela i "Bez skrupółów" Harlana Cobena. Co do pierwszej książki mam dość mieszane uczucia, są rzeczy które mi się w niej podobały bardzo, ale są też rzeczy które mi się w ogóle nie podobały...Do plusów mogę zaliczyć dobre i obszerne opisy
A "Bez skrupółów" to typowy thriller od których się teraz roi...Słowem - nic specjalnego, na kolana nie rzuca.
Obecnie męczę "Przezimowanie" Kate Moses.
A "Bez skrupółów" to typowy thriller od których się teraz roi...Słowem - nic specjalnego, na kolana nie rzuca.
Obecnie męczę "Przezimowanie" Kate Moses.

