05-10-2005, 12:37 PM
Atreju napisał(a):Zalatuje na odległość gównem :?
No najdelikatniej mówiąc nie zgadzam się... Gdyby Kostrzewski zaśpiewał to byłoby git, tak?
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

