05-09-2005, 10:04 AM
Jak jeszcze paliłam, to były to LM'y
Jeszcze jedna paczka gdzieś mi się tam w szufladzie zachowała na czarną godzinę. A tak to co mi podsuną. Jak tylko ktoś widzi, że mnie zaczyna szlag trafiać, to podsuwa mi pod nos otwartą paczkę ze słowami "zapal sobie". Więc w tej chwili jest to zasada "biorę, co dają" (nawet jeśli mi to kompletnie nie smakuje i na dodatek dusi).
Ale, nigdy nie tknę żadnego mentolowego gówna, bleh...
Jeszcze jedna paczka gdzieś mi się tam w szufladzie zachowała na czarną godzinę. A tak to co mi podsuną. Jak tylko ktoś widzi, że mnie zaczyna szlag trafiać, to podsuwa mi pod nos otwartą paczkę ze słowami "zapal sobie". Więc w tej chwili jest to zasada "biorę, co dają" (nawet jeśli mi to kompletnie nie smakuje i na dodatek dusi).Ale, nigdy nie tknę żadnego mentolowego gówna, bleh...

