05-09-2005, 09:55 AM
Ugrzecznianie ludzi na siłę warzywami jest niezdrowe
Wolność słowa to jest podstawa. Nie podoba mi się, że ktoś wkłada w moje usta coś, czego nie powiedziałam. Zacznie się od warzywek, a potem zabiorą się do co bardziej kontrowersyjnych poglądaów. Swoją drogą, komu to przeszkadza, że od czasu do czasu ktoś sobie zaklnie? Gdyby tu co drugi wyraz to prekleństwo było, ale przecież nie jest...
Wolność słowa to jest podstawa. Nie podoba mi się, że ktoś wkłada w moje usta coś, czego nie powiedziałam. Zacznie się od warzywek, a potem zabiorą się do co bardziej kontrowersyjnych poglądaów. Swoją drogą, komu to przeszkadza, że od czasu do czasu ktoś sobie zaklnie? Gdyby tu co drugi wyraz to prekleństwo było, ale przecież nie jest...

