05-08-2005, 07:56 PM
Frustra napisał(a):przeglądając temat w poszukiwaniu moich postów natrafiłam na cośtakiegoTo ja tak napisałam ??!!
hier_kommt_die_sonne napisał(a):Najgłupsze są dzieła ze starozytności.
Przepraszam w takim razie, ale ja napisałam tylko, że jak juz ma mnie od czegoś odrzucać i jeżeli juz ma być cos, przez co nie mogłabym przebrnąc to raczej starożytne dzieła. Nie chodzi mi o Antygone, czy Edypa, których w sumie tez jakos nie lubie, bardziej juz o mity i o liryke, nie ważne zresztą. Ale nie mówię zaraz, ze są one najgłupsze, po prostu to 1 rzecz, ktorej miałabym sie przyczepić. Wolę mimo wszysto literaturę ostatnich 500 lat. pozdrawiam

Co do "Starego Człowieka i morza": ja tę książkę lubię, taka historia o walce z samym sobą...

