05-07-2005, 06:23 PM
u mnie na przystanku jest spoko ale ja proponuje siadanie na ławeczkach po 1h spacerze z psem(to w moim avatarze to kawałek jego mordy) - blokersi rylez , nie mówie tu o drechach , ja uważam sie za blokersa częściowo bo siedze czasem se przed kamienicą a jestem metalem i drechów nie trawie...
nie , nie jestem dziewczyną ( to powinną starczyć)

