05-07-2005, 03:42 PM
Wlaciwie to Dresik ma wiele racje i z wiekszoscia tego co powiedzial sie zgadzam, tylko jedno mi sie nie podoba
A tak pozatym to nie jestem metalem i chyba nie moglbym sie identyfikowac z zadna z subkultur. Wydaje mi sie ze takie podzialy sa zbedne i tylko jeszcze poglebiaja nietolerancje. A muzyka jaka slucham jest dosc roznorodna i nie obchodza mnie gatunki. Slucham tych muzykow, ktorzy w moim odczuciu cos soba prezentuja a ich muzyka potrafi mnie poruszyc. I mam gdzies czy to sie nazywa metal, grunge, punk, blues, jazz, czy jeszcze inczej. Pozatym jedyna muzyka ktora zasluguje na miano tej najbardziej wartosciowej, to IMHO muzyka klasyczna. Jej tworcy(jak chociazby Mozart) sa prawdziwymi geniuszami gdysz potrafia przekazac cos bez uzywania slow, samym pieknem muzyki. Tylko do tego trzeba dojerzec. Ja niestety jescze do niej dokonca nie doroslem, ale staram sie
PS. Co bys nie myslal ze np taki punk rock to muzyka glupia, wulgarna i pozbawiona sensu(bo taki stereotyp najczesciej spotykam, przynajmniej w moim otoczeniu) to polecam Ci min takie pisoenki jak: 'Osamotniony w tlumie', 'Moglbym zapomiec', czy tez 'Nie ma litosci' Włochatego, albo 'Ile procent duszy?', 'Sztuka zycia' i np. 'Zabojca czasu' Dezertera. W punk rocku tez moze byc naprwade sporo przekazu i tresci
PS2. A tak juz przy okazji:
JEDYNIE ALICE IN CHAINS... nothing else metter
Dresik napisał(a):W każdym razie HH, ma przesłanie i to największe ze wszystkich muzyk.To mnie troche rozbroilo. Myslisz ze jestes na tyle obryty ze wszystkich 'muzyk' aby oceniac ile jest w nich tresci i przekazu. A co do stwierdzenia ze w hh jest jego najwiecej, to sie nie moge zgodzic. Hh jest obecnie na topie a co za tym idzie powstaje wiele tandetnych i kiczowatych zespolow. Tak jest z kazda muzyka, ktora jest aktualnie trendy(jak ja nienawidze tego slowa). Sa ci ktorzy naprawde soba cos prezentuja, jak i sa zwykli pozerzy i tandeciarze chcacy latwo sobie dorobic- i tych najczesciej jest wtedy najwiecej. Dokladnie tak samo byloby z innymi rodzajami muyki. Gdyby np. Punk rock znowu stal sie polularny, to oprocz tych prawdziwych, wartosciowych zespolow, pojawilby sie tysiace takcih Avrilek.
A tak pozatym to nie jestem metalem i chyba nie moglbym sie identyfikowac z zadna z subkultur. Wydaje mi sie ze takie podzialy sa zbedne i tylko jeszcze poglebiaja nietolerancje. A muzyka jaka slucham jest dosc roznorodna i nie obchodza mnie gatunki. Slucham tych muzykow, ktorzy w moim odczuciu cos soba prezentuja a ich muzyka potrafi mnie poruszyc. I mam gdzies czy to sie nazywa metal, grunge, punk, blues, jazz, czy jeszcze inczej. Pozatym jedyna muzyka ktora zasluguje na miano tej najbardziej wartosciowej, to IMHO muzyka klasyczna. Jej tworcy(jak chociazby Mozart) sa prawdziwymi geniuszami gdysz potrafia przekazac cos bez uzywania slow, samym pieknem muzyki. Tylko do tego trzeba dojerzec. Ja niestety jescze do niej dokonca nie doroslem, ale staram sie
PS. Co bys nie myslal ze np taki punk rock to muzyka glupia, wulgarna i pozbawiona sensu(bo taki stereotyp najczesciej spotykam, przynajmniej w moim otoczeniu) to polecam Ci min takie pisoenki jak: 'Osamotniony w tlumie', 'Moglbym zapomiec', czy tez 'Nie ma litosci' Włochatego, albo 'Ile procent duszy?', 'Sztuka zycia' i np. 'Zabojca czasu' Dezertera. W punk rocku tez moze byc naprwade sporo przekazu i tresci
PS2. A tak juz przy okazji:
JEDYNIE ALICE IN CHAINS... nothing else metter

