05-07-2005, 11:41 AM
Ta... widziałem gangsta dzieci w Uniejowie, jak byłem z qmplem u jego rodziny. Gównożery, z których najstarszy miał chyba 11 lat, zaczęły na nas w siedmiu wrzucać i próbowali kopać piłką w taki jakby drewiany domek, w którym siedzieliśmy. Najpierw staliśmy spokojnie, potem nam się znudziło i postanowiliśmy parę spraw wyjaśnić. Zaczęliśmy iść w ich stronę rzucając bluzgi. Zdematerializowali się w ułamku sekundy

