05-06-2005, 03:48 PM
Ja jakoś nie mam oporu przed lekturami, wręcz uwielbiam czytać ksiażki pisane archaicznym językiem, "Krzyżaków" i im podobne przeczytałam juz dawno, zanim w szkole kazali i bardzo mi się podobali. Nie mogę tez zrozumieć, dlaczego cieżko przebrnąć przez "W pustyni i w puszczy", taka lekka ksiażka, ja w jeden dzień przeczytałam ;] Jeżeli juz ma mnie od czegos odrzucac, to raczej od starożytnych dzieł, ale myśle, ze niedługo sie to zmieni, jak zmądrzeję ;]

