05-06-2005, 03:25 PM
kara smierci to jedyne wyjscie. nie ma tu miejsca na argumenty ze to niehumanitarne, bo czy morderca jest humanitarny? jesli potrafil zabic to bedzie potrafil zginac, a nikt nie jest az takim debilem zeby nie zrozumiec ze morderstwo jest zle(oczywiscie to nieuzasadnione). kara smierci nalezy sie mordercom ktorzy wykazali sie wyjatkowym okrucienstwem, planowali swoja zbrodnie badz dokonali morderstwa seryjnego. nie wchodza w gre przypadki osob ktore zabily w obronie wlasnej lub kogos. chodzi jedynie o przypadki ww. aha, a co do gowniarzy ktorzy biora sie za takie "zajecia" to moga jak najbardziej odpowiadac za swoje czyny! skoro dorosi by zabic- dorosli by zginac! rozumiem- niektorzy z mordercow stoja przed szansa resocjalizacji, tylko pytam czy jest sens? ratowac zycie kogos kto juz pokazal jakim "uzytecznym" elementem jest dla spoleczenstwa mija sie z celem. lepiej chyba przeznaczyc pieniadze na cos pozytecznego niz na takie scierwo! w kwestii gwalcicieli to kastracja- tak na przyszlosc, zeby nie mieli "narzedzia". kara smierci oczywiscie bylaby dopuszczalna gdyz lwia czesc spoleczenstwa jest za jej powrotem, tylko oczywiscie kato-unia nie pozwala, bo to cywilizowanemu czlowiekowi "nie przystoi" psia mac. alez sie rozpisalem- ale nareszcie powiedzialem co o tym sadze.
Live Like An Angel, Die Like A Devil


