05-06-2005, 11:33 AM
A ja właśnie uwielbiam koncert z monsters of rock(jktóry notabene zakupiłem w media markcie za 7.99
) bo to jest właśnie przykład wspaniałego ROCKOWEGO koncertu, NWoBHM w posaci czystej(czytaj: nieskażonej Iron Maiden), a lionheart też jest świetny, po tylu latach taki czad... w tym jednym albumie jest więcej energii niż w całej dyskografii Hammerfall czy Sonata Arctica
) bo to jest właśnie przykład wspaniałego ROCKOWEGO koncertu, NWoBHM w posaci czystej(czytaj: nieskażonej Iron Maiden), a lionheart też jest świetny, po tylu latach taki czad... w tym jednym albumie jest więcej energii niż w całej dyskografii Hammerfall czy Sonata Arctica
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

