05-04-2005, 08:33 AM
Annunakki napisał(a):=Sat= napisał(a):Valhalla napisał(a):Mimo, ze kocham zwierzeta jestem na wskros miesozerna
w/g mnie jedno nie ma z drugim żadnego związku. nie jesteśmy owcami, by jeść jedynie trawę. człowiek jest mięsożercą - nie zmieniajmy biegu wszechrzeczy. szanuję wszelkie formy życia, ale to nie znaczy, że nie zabiję sarny, lub dzika, jeśli będę głodny. takie są zasady. bardzo proste.
człowiek jest owocożercą i przestańcie pierdolić o mięsożerstwie, gdy nie macie pojęcia, jakie cechy posiadają prawdziwi mięsożercy, czyli zwierzęta drapieżne: wysokie stężenie kwasu żołądkowego (człowiek ma niskie), krótki przewód pokarmowy (człowiek ma tak długi, że mu kawał kurczaka zdąży zgnić nim zacznie się trawić), zęby przystosowane do odrywania kawałów upolowanej zwierzyny, itd.
Podczas gdy człowiek swój układ pokarmowy ma na podobieństwo małp owocożernych, a to, że wpierdala mięso, jest wtórnym przyzwyczajeniem. Ale jak mówiłem, część populacji ma grupę krwi 0, która zakodowała właśnie to przyzwyczajenie z czasów paleolitycznego człowieka-łowcy i myśliwego. Reszta nie ma potrzeby jeść mięsa.
Może i nie ma potrzeby dla każdego ale ja na ważywkach bym długo nie pociągnoł!!
Inigdy nie mam zamiaru odstawić mięsa!!


