05-03-2005, 11:11 PM
hm... osobiście nie próbowałam, ale podobno najlepiej jest się nawpieprzać czosnku i iść do spowiedzi... i jeszcze próbować wdać się w dyskusję z księdzem...
Paszkwil (wł. pasquillo) to utwór literacki, często anonimowy lub publikowany pod pseudonimem, skierowany przeciw konkretnej osobie, ośmieszający ją w sposób oszczerczy i obelżywy.


