05-02-2005, 11:02 PM
Frustra napisał(a):Aha, szlag mnie trafia, jak widzę osoby ze sznytami na rękach "bo to takie mroczne i gotyckie" albo dlatego, że "się będę buntował/a bo mi coś nie pasuje". Takim to tylko podejść i strzelić w pysk.brawa dla tej pani.
ja proponuje zamiast dziargania sie zyletkami wsadzic reke we wrzatek... bol fizyczny lepszy od psychicznego? prosze bardzo - kaleczcie sie do woli, jeno nie robcie z tego meki panskiej... bosh znam paru delikwentow ktorzy biegaja i wymachuja swymi sznytami, twierdzac ,ze kazda z nich to zawod milosny badz cos w tym stylu, sami przyznacie ze to zabawne, ne?
Wszyscy mnie wkurwiacie. wypierdalac.

