11-19-2005, 12:52 PM
A ja mam uprzededzenia i to wielkie- do Amerykanów. Tzn, nie do prawdziwych Amerykanów, tylko do tych z USA, co się za nich podają. Chyba nie ma sensu pisać dlaczego, bo wszyscy wiedzą, co się tam dzieje i jaką ludzie mają tam mentalność :? I naprawdę bym nie płakała, gdyby cały "naród" szlag trafił... (Tzn, wiadomo są wyjątki, ale mówię ogólnie
"...jam jest Lilith, jam jest pierwsza z pierwszych, jam jest Asztarte, Kybele, Hekate, jam jest Rigatona, Epona, Rhiannon, Nocna Klacz, kochanka wiatru.
Czcijcie mnie w głebi serc waszych, składajcie ofiare z aktu miłosći i rozkoszy... "
Czcijcie mnie w głebi serc waszych, składajcie ofiare z aktu miłosći i rozkoszy... "

