04-30-2005, 07:16 PM
Wkurza mnie to co obserwuje na tym forum. Dziwne skrajnosci, szczegolnie te, w ktore popadaja mlodzi uzytkownicy. Lek przed byciem "pozerem" i jednoczesnie przed byciem "true", a przede wszystkim tworzenie takich pojec. Dochodzi do tego, ze ideologia jest dla was "ograniczaniem siebie" (a do tej pory myslalam, ze ideologia to caly system wlasnych mysli i zasad, wedlug ktorych czlowiek postepuje). Zaczynajac sluchac muzyki od razu wiecie, ktorych zespolow nie sluchac, bo to nie wypada i ktorych sluchac, bo jeszcze nikt na nie nie bluzgal. Straszne rzeczy ogolnie!Wszystkie 14 i 15latki od razu biegna sluchac Black Metalu wiedzac ktory zespol sie "sprzedal", a tak naprawde wiekszosc nie jest w stanie zrozumiec sensu tej Muzyki. Wszyscy zapominacie ze Muzyki trzeba sluchac, starac sie Ja zrozumiec i to Muzyka jest najwazniejsza. Tworzy sie nowa kultura, ktora wykorzystuje Muzyke do durnej kreacji siebie, a z Muzyka nic wspolnego nie ma. Juz nawet glany i kostka to symbol pozerstwa, ale podejrzewam, ze dla tych ktorzy jeszcze nie zdazyli sobie kupic tych "atrybutow" i zostaly im te z "poprzedniego wcielenia" ktore niedawno postanowili zmienic. Do szalu doprowadzaja mnie dzieci ktore wpadaja na pierwszy lepszy koncert, zaczynaja sie swietnie bawic i "upajac pieknem muzyki" kiedy zespol sie stroi (mialam okazje podziwiac) a potem grzecznie skaczac w "rytm" black/death zmeczonym glosem wypowiadaja: "ej niech oni jakas ballade zagraja bo nie mam sily". Ogolnie denerwuje mnie to co obraza, najwazniejsza dla mnie MUZYKE i zwiazana z Nia KULTURE (nie mylic z subkultura)

